hand-1832921_1920

16 dni przeciwko przemocy wobec kobiet

W 1999 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała oficjalnie 25 listopada Dniem Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet. Ten dzień rozpoczyna Międzynarodową Kampanię 16 Dni działań Przeciwko Przemocy ze względu na płeć.

Przemoc ma wiele twarzy, wiele odcieni, wiele kontekstów.

Dzisiaj chciałabym się przyjrzeć jednej, jednemu z nich. O ile przemoc fizyczna jest zauważalna i odczuwalna wprost, o tyle w przypadku przemocy psychicznej sprawa nie jest już tak oczywista. 

Kobiety często nie zdają sobie sprawy z tego, że są ofiarami przemocy. Najczęściej nie zauważają przemocy psychicznej ze strony partnera. Zaczyna się niewinnie: partner ma zawsze rację, ośmiesza i poniża Cię, kiedy masz inne zdanie, szczególnie w gronie znajomych czy rodziny. Udowadnia innym, że jesteś głupia, nieporadna, nic nie potrafisz, zbyt mało się starasz. Więc starasz się bardziej. Zabiegasz o jego względy – cieszysz się, kiedy jest zadowolony. Ale to zdarza się coraz rzadziej. Coraz częściej nie jesteś w stanie sprostać jego wymaganiom, czego daje wyraz. Twierdzi, że nic nie potrafisz, że taka już jesteś, że nie zasługujesz na nic dobrego.

Staje się wulgarny, wmawia Ci chorobę psychiczną. Zaczyna też kontrolować Twój plan dnia, sprawdza, dokąd idziesz i ile czasu zajmują Ci pewne czynności, np. zakupy. Każe przekazać sobie hasła do Twojego maila, telefonu komórkowego, portali społecznościowych. Kontroluje drobiazgowo wydatki, kwestionuje ich zasadność. A przecież też pracujesz. On jednak sprawdza wspólny rachunek, na który wpływają pieniądze. Nie pozwala na wydawanie pieniędzy na Twoje potrzeby, kosmetyki, fryzjera, twierdzi, że tego nie potrzebujesz – bo jemu się podobasz taka, jaka jesteś. A może chcesz się podobać innym? Nie pozwala Ci ubierać się w to, co chcesz, on decyduje, co na siebie włożysz.

Z początku myślisz, że jest zazdrosny, bo Cię kocha. Ale to staje się przykre do tego stopnia, że zaczynasz się go bać, nie wiesz, jak zareagujesz, kiedy wrócisz później do domu. Gdy jesteś poza domem, a on czeka, stale patrzysz na zegarek. Obawiasz się powrotu – zastanawiasz się, co zastaniesz?

Wyśmiewa Cię, często publicznie, Twoja rodzina nie chce tego słuchać, więc on jej nie akceptuje. Nie pozwala Ci ich odwiedzać. Robi Ci łaskę, że z Tobą jest, grozi Ci, że jak Cię zostawi, to nigdy sobie nie poradzisz, bo sama nie jesteś w stanie żyć, bo jesteś nikim. Do niczego się nie nadajesz.

Czy już w to uwierzyłaś?
To przemoc psychiczna. Zastanów się. Skorzystaj z pomocy, zanim będzie za późno. To dzieje się naprawdę wielu kobietom, bez względu na wiek, wykształcenie, pozycję społeczną. Nie jesteś winna Ty – to on jest winny, gdyż nie radzi sobie ze swoimi emocjami, ze swą agresją, dlatego usiłuje przerzucić odpowiedzialność na Ciebie. Nie musisz żyć w ciągłym strachu, poczuciu przegranego życia. Nie musisz się „poświęcać” – jeżeli masz dzieci, pomyśl o nich. Przecież wzrastają w takim domu, słyszą, czują, co się dzieje. Czy uważasz, że mają szczęśliwe dzieciństwo? Więc jeżeli nie dla siebie, zmień to dla nich.

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

o autorce:

Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.
Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.

Dodaj komentarz

Close Menu