1CB5EBB6-0486-422B-9839-9CFD1D81877D

Dobra Książka: „Polskie piękno. Sto lat mody i stylu”

W spocie „100 Years of Beauty – Poland”pokazuje, jak zmieniały się moda i styl na przestrzeni stu lat. Występuje w nim jako modelka, która zmienia stroje, fryzury, nakrycia głowy, biżuterię, makijaże. Haftowana bluzeczka, futrzana etola, opaska z Gwiazdą Dawida, beret, trencz, mocno podkreślone kocie oko, dżinsowa katana, różowe usta – co epoka, to inny look. Ten szeroko udostępniany w sieci film zachęcił mnie do sięgnięcia po jej książkę, bo kto jak kto, ale Karolina Żebrowska na modzie zna się wyjątkowo i wspaniale się nią bawi.

„Moja babcia podobno zwykła mawiać, że kobiety zawsze znajdą sposób, żeby się ubrać. To powiedzenie chyba najlepiej podsumowuje polską modę XX wieku. A może nawet polską modę w ogóle?” – pisze we wstępie do swojej książki Karolina i trudno się z jej babcią nie zgodzić. Która z nas sama nie wyczarowywała cudów z niczego albo nie miała w rodzinie kogoś, kto wspinał się na wyżyny pomysłowości w czasach, kiedy w sklepach nie było niczego? Karolina Żebrowska przygląda się kobiecej modzie, spoglądając wstecz aż do 1900 roku, kiedy zaczęto sobie uświadamiać, że sznurowany gorset to niekoniecznie dobry pomysł dla kobiecej sylwetki.

Krok po kroku przechodzimy przez kolejne dziesięciolecia, obserwując, jak wraz z emancypacją kobiet, emancypuje się moda, skracają się fasony, dekolty tracą stójki, znikają wyraźnie zaznaczane talie, do damskiej garderoby wkradają się spodnie, triumfy święcą krótkie włosy. Obserwujemy też to, co jest bardzo wyraźnie dostrzegalne i dzisiaj – jak moda na przestrzeni tych stu lat zatacza koła i wraca do tego, co wcześniej z premedytacją odrzucono. Czytamy o powstawaniu pierwszych polskich domów mody
i o ikonach takich, jak Barbara Hoff albo Kora. Razem z kobietami, bohaterkami tej książki – rozkloszowane sukienki a’la Marylin Monroe zamieniamy na spódniczki mini, te z kolei porzucamy dla dzwonów, żeby następnie wskoczyć w ortalionowy dress, a jeszcze później w kostium rodem z „Dynastii” albo popularne do dziś dżinsy. Fascynująca jest ta wędrówka, bo w modzie znajdują swoje odzwierciedlenie przemiany obyczajowe, sytuacje społeczno-ekonomiczno-polityczne i wpływy całego świata. Jak pisze Żebrowska: „Potrzebujemy mody, bo stanowi ona nasz osobisty zegarek, znak naszych czasów, pamiętnik, w którym zaklęte są ważne momenty naszego życia, a przypadku naszej rodzimej polskiej mody – nierzadko ważne momenty w historii kraju”. I jeszcze: „Dla słynących z urody Polek XX wiek był czasem walki: o wolną ojczyznę i o własne prawa. Wydawałoby się, że nie było wtedy czasu na zajmowanie się modą. Ale to właśnie ona dodawała im odwagi i pozwalała poczuć się pięknie.”

Wszystko to, o czym pisze Karolina Żebrowska, bogato ilustruje. Szczególnie warte uwagi są jej stylizacje
w strojach z kolejnych epok – uszytych przez nią rekonstrukcji, ale i wyszperanych oryginałów. Pierwszą sukienkę stylizowaną na ubiór z początku XIX wieku uszyła ze starej zasłony. Warto zajrzeć na jej blog: „Domowa kostiumologia” oraz sięgnąć po książkę, idealną na prezent dla samej siebie albo dla innej kobiety, w każdym wieku.

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

o autorce:

Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.
Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.

Dodaj komentarz

Close Menu