Sylwia Spurek_05.07.2018_full_32

Gość bloga – Sylwia Spurek

Co jakiś czas zamieszczać będę na blogu wywiady z nietuzinkowymi kobietami, dla których prawo jest narzędziem zmieniania świata na lepsze. Dziś rozmowa z Sylwią Spurek, prawniczką i feministką, od lat angażującą się w działania na rzecz praw człowieka, do niedawna pełniącą funkcję zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich ds. równego traktowania.

Gabriela Morawska-Stanecka: Wyobraź sobie Polskę jako kraj przyjazny kobietom. Polskę, która trzyma stronę kobiet. Co widzisz?

Sylwia Spurek: Widzę świat, w którym każdy i każda bez względu na swoją płeć może realizować swoje marzenia i cele. Jak pisała ponad 100 lat temu Zofia Nałkowska, przecież chcemy tylko całego życia. I taki właśnie powinien być świat – świat, w którym będziemy mogły to całe życie mieć. Wyobrażam sobie świat, w którym kobiety mają zapewniony dostęp do wszystkich stanowisk decyzyjnych, świat, w którym kobiety mają zagwarantowane – ilościowe i biorące – miejsca na listach wyborczych, świat, w którym zapewniona jest bezpłatna opieka dla wszystkich dzieci od 3 miesięcy do 3 lat, świat, w którym kobiety
i mężczyźni zarabiają tyle samo na takich samych stanowiskach, a firmy, które nie respektują tej zasady, płacą grzywnę… Mogłabym tak długo wymieniać, a jesteśmy dopiero przy kwestiach dotyczących życia publicznego i zawodowego.

G.M-S: Co powinno się znaleźć na szczycie listy spraw do załatwienia, zreformowania, uregulowania, tak, żeby uczynić tę wizję realną?

S.S: Bezpieczeństwo we własnym domu. To podstawowa rzecz. A w Polsce niestety nadal brakuje skutecznych mechanizmów izolacji sprawcy od ofiary. Kobiety doświadczające przemocy w rodzinie nadal nie otrzymują specjalistycznej i kompleksowej pomocy i wsparcia. Są obwiniane i zawstydzane. Często nikt im nie wierzy.

G.M-S: Od lat angażujesz się w działania na rzecz praw człowieka, pracowałaś nad projektem ustawy
o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, byłaś zastępczynią Rzecznika Praw Obywatelskich ds. równego traktowania. Czy wybierając zawód prawnika, od razu wiedziałaś, że pójdziesz właśnie w tę stronę?

S.S: Zawsze chciałam zmieniać świat. A świat to przepisy i regulacje. Znajomość prawa, praktyka, kompetencje legislacyjne mogą bardzo pomóc w zmianie świata.

G.M-S: Często podkreślasz, jak ważne jest, żeby oddać głos wszystkim kobietom, o różnych statusach,
z różnych grup społecznych, zawodowych, miejscowości, wskazując chociażby, że szklany sufit zawieszony jest na innej wysokości w Warszawie, a na innej np. w Pszowie. Czy, podążając tą drogą, feminizm ma wszędzie taką samą rację bytu?
 

S.S: Są grupy kobiet, które potrzebują solidarności dużo bardziej. Są kobiety, o których zapominamy. Często nie wyobrażamy sobie, w jakich sytuacjach się znajdują. Mówimy: kandydujcie, prawa zdobywa się
w walce. A one przecież walczą na co dzień…

G.M-S: Co jest Twoim paliwem, motywatorem, co Cię napędza do działania?

S.S: Potrzeba zmian. Dostrzeganie niesprawiedliwości. Niezgoda na krzywdę.

G.M-S: O której ze współczesnych kobiet mogłabyś powiedzieć, że jest dla Ciebie inspiracją?

S.S: Wiele. Każda, która walczy o niezależność i wspiera w tym inne. Każda, która reaguje na to, co widzi
w najbliższym otoczeniu, a co jej się nie podoba, na przemoc, hejt, wykluczenie.

G.M-S: Czy możesz podzielić się z czytelniczkami i czytelnikami bloga My Kobiety i Prawo tym, co dobrego ostatnio przeczytałaś, zobaczyłaś, usłyszałaś, czymś wartym polecenia?

S.S: Od kilku lat czytam wyłącznie to, co potrzebne mi do pracy: raporty NIK, analizy EIGE, rekomendacje organów traktatowych, jak np. Komitetu ONZ ds. Osób z Niepełnosprawnościami. Chyba nie jestem najbardziej właściwą osobą do rekomendowania lektur (śmiech).  

G.M-S: Dziękuję za rozmowę.

 

Fot. Karolina Harz 

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

o autorce:

Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.
Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.

Dodaj komentarz

Close Menu