10352734_10152087427663314_7861581973621612777_n

Kobiecą kreską: Magda Danaj i Porysunki

Opowiada o kobiecości w taki sposób, że oglądając jej rysunki nie sposób nie stwierdzić 
w którymś momencie: „To o mnie!” Nie ma w Porysunkach przerysowania, jest prawda 
o nas, doprawiona sporą dawką uśmiechu, czasem szczyptą ironii albo gorzką refleksją, zawsze prowokująca do myślenia. W moim cyklu „Kobiecą kreską” nie mogło zabraknąć Magdy Danaj.

Zapytana kiedyś, czy – skoro w jej rysunkach jest tyle kobiet – uważa się za feministkę, odpowiedziała:
„Oczywiście. Jestem za tym, żeby kobiety i mężczyźni mieli równe prawa oraz obowiązki. Ale są feministki
i feministki: jestem taką feministką, która nie krzyczy, nie chodzi na barykady, nie walczy o każdy jeden milimetr. Nie odczuwam dużego dyskomfortu, chociaż widzę różnice i to, że kobiety mają czasem trudniej. Jednak w codziennym życiu nie skupiałam się na tym nadmiernie. (…) Nie mam natury społecznikowskiej, nie angażuję się, nie lubię dużych skupisk ludzkich. Feminizm praktykuję swoim życiem. I twórczością. Tym, że nikomu nie wymachuję przed oczami swoją płcią. W rysunkach staram się po równo śmiać się z kobiet jak i mężczyzn.”*

Magdalena Danaj jest gdańszczanką – rysowniczką, ilustratorką, twórczynią Porysunków (Porachunków rysunkiem), nazywanych przez nią prostymi pracami o życiu, które cały czas wyprowadza nas w pole. Projektuje, wydaje kalendarze, artykuły papiernicze, współpracuje z wydawnictwami, gazetami, festiwalami, instytucjami, samorządami i firmami. 

To ona zilustrowała polskie wydanie książki Szirin Ebadi o losie kobiet w Iranie pt. „Kiedy będziemy wolne: moja walka o prawa człowieka”. Ebadi, prawniczka uhonorowana pokojową Nagrodą Nobla, pisze w niej
o kobietach – prawniczkach, feministkach, matkach i córkach, stających do walki z państwem kontrolowanym przez ajatollahów. Portretuje ofiary państwa wyznaniowego po rewolucji islamskiej
i wprowadzeniu prawa szariatu w Iranie. Ona robi to słowem, Magdalena Danaj – rysunkiem. 

Trzeba przyznać, że feminizm praktykowany twórczością wychodzi jej bardzo dobrze. Mnie podobają się nie tylko jej charakterystyczna kreska, ale również bardzo celne, towarzyszące rysunkom, komentarze. Dużo tu prawdy o życiu, mimo że rysowanym często czarną kreską na białej kartce – we wszystkich jego kolorach.  Zobaczcie sami: 

Wszystkie Porysunki pochodzą z FB i strony Artystki: www.porysunki.com

* JAKUB KNERA, Nowe idzie od morza

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

o autorce:

Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.
Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.

Dodaj komentarz

Close Menu