gift-1443870_1920

Prezent komunijny – małe dziecko, duży kłopot?

Nadszedł maj, czas uroczystości związanych z I Komunią. Co roku jest to przyczynek do dyskusji o tym, jakie prezenty są aktualnie w modzie, co wypada, a czego nie wypada podarować dziecku, jak nie dać się w tym wszystkim zwariować i nie zapomnieć, co stanowi istotę tego dnia. Ja chciałabym spojrzeć na prezenty komunijne nieco inaczej – nie z punktu widzenia kategorii prezentu, jaki należy dać dziecku z tej okazji, lecz od strony obowiązków rodzica, którego dziecko otrzymało prezent. Zwłaszcza prezent w postaci pieniędzy.

Pewnie nieczęsto zastanawiamy się, co o tej konkretnej sytuacji mówi prawo – które, nawet jeśli nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę – przenika i reguluje każdą dziedzinę naszego życia. Załóżmy, że nasze dziecko dostało od cioci, babci, chrzestnego pieniądze. Czy mamy prawo je zużyć bez zgody dziecka? Czy dziecko może mieć  wpływ na naszą decyzję w tym zakresie?

Art.101 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówi, że to rodzice są zobowiązani do zarządzania majątkiem dziecka – muszą to czynić z należytą starannością.  Jednak nie dotyczy to rzeczy, które zostały oddane dziecku do swobodnego użytku. Można do nich zaliczyć kosztowne prezenty komunijne, takie jak na przykład rower, sprzęt RTV, komputer itp. Co jednak z pieniędzmi, którymi dziecko zostanie obdarowane? 

W sytuacji, gdy nie są to duże kwoty, jako rodzice powinniśmy uzgodnić z dzieckiem ich wydatkowanie
i uwzględnić rozsądne życzenie dziecka w tym zakresie. W przypadku pokaźniejszych sum sprawa się komplikuje. Wówczas  bowiem nie możemy dokonywać czynności przekraczających zakres tzw. zwykłego zarządu, ani nawet wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez nasze dziecko bez zgody sądu opiekuńczego. Sytuacja taka częściej niż prezentu komunijnego dotyczy spadku lub darowizny otrzymanych przez dziecko, ale kto wie? Czasem zamożni krewni decydują się na dokonanie darowizny właśnie z tej okazji. 

Warto pamiętać również, że po dojściu dziecka do pełnoletności powinniśmy nie tylko oddać mu zarządzany przez siebie majątek, ale nawet… złożyć rachunek z zarządu. 
Trzeba również wiedzieć, że wydanie pieniędzy należących do dziecka przez rodziców na własne potrzeby stanowi przestępstwo ścigane z urzędu – w przypadku skazania przez Sąd za jego popełnienie rodzice mogą mieć ograniczoną władzę rodzicielską.

Wniosek z tego taki, że w kwestii dysponowania prezentami, również tymi komunijnymi, dzieci mają,
a przynajmniej – powinny mieć głos. 

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

o autorce:

Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.
Gabriela Morawska-Stanecka

Gabriela Morawska-Stanecka

Adwokatka, działaczka społeczna, feministka, od zawsze zaangażowana w sprawy kobiet. Poprzez stronę My Kobiety i Prawo tłumaczy, jak ważne jest prawo, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce o równość płci. Prywatnie matka dwóch córek oraz właścicielka Szanty i Froda – czekoladowych cocker spanieli angielskich.

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Nigdy nie zastanawiałam się nad przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ba… powiem więcej, nawet go nie znam. Dla mnie uczciwe i logiczne jest to, że jak dziecko coś dostaje , to jest jego. Jako matka trzydziestoparoletniego już mężczyzny powiem ,że wszystkie pieniądze jakie kiedykolwiek dostawał odkładałam dziecku do skarbonki. Miał potrzebę , to sobie brał, a jak nie i uzbierała się większa kwota wpłacałam no bankową lokatę. I może jako nastolatek niewiele interesował się tym ile ” ma na lokacie „, to już jako student, był bardziej zainteresowany, bo… chciał kupić sobie samochód, a tu gotówka była pod ręką 🙂 Pewnie różne są sytuacje finansowe rodziców i różne potrzeby, ale myślę , że pieniądze dziecka, tak samo jak każdego z nas, są święte 🙂

    1. Należy więc Pani do grona takich rodziców, których należałoby życzyć każdemu dziecku. Niestety wiem, że to nie jest oczywiste dla każdego. Ja wychowałam dwie córki i postępowałam dokładnie tak samo, szanowałam też prywatność moich dzieci, tajemnicę maili, smsów, korespondencji. Pozdrawiam Panią serdecznie.

Dodaj komentarz

Close Menu